Czuje Cie tak mocno
Przez dal, mury wielkich miast
Co noc otulam sie Toba
Chodc, no chodc, ukryj mnie...
Moze zbyt naiwni
By spac w pocalunkach cial
I miec na strazy aniola
Aniola...
Czuje Cie przez skóre
I dreszcz wznosi nas do chmur
Bez tchu i nadzy jak drzewa
Drzewa, z których lisc ostatni spadl
Moze zbyt szczesliwi
By raj mógl za dlugo trwac
Mój krzyk - Nie odchodz, nie odchodz!
I zostal mi Twój slad.
Lzy plyna
Zmysly spia
Bezsenna, zimna noc
Zakloles mnie w dotyk
Zmieniles mnie w dotyk
By stracic mnie w noc
Bezsenna, zimna noc
Czy tak juz musi byc
ze raj ma swe dno
A szescie ma kres
Dotyk... nie dany mi
A milosc to sen
Milosc to sen...
Lzy plyna
Zmysly spia
Bezsenna, zimna noc
Zakloles mnie w dotyk
Zmieniles mnie w dotyk
By stracic mnie w noc
Bezsenna, zimna noc
Zakloles mnie w dotyk
Zmieniles mnie w dotyk
By stracic mnie w noc
Zakloles mnie w dotyk...
I znowu jak najdalej uciec chce
Bo Twoje zimne slowa olowiany
Przyniosly deszcz
I rania mnie.
I znowu jak najdalej uciec chce
Bo to kolejny juz przemilczany noca dzień
Zaczynam biec.
I biegnę najdalej
Bo z daleka grzech mniejszy jest
Powieki zamknięte
Nie zatrzyma nikt mnie.
Jak najdalej stad, jak najdalej chce biec,
Byle jak najdalej
Jak najdalej stad, tam bezpieczniej gdzies jest
Moje mysli kusza mnie
Jak najdalej stad, jak najdalej chce biec
Byle jak najdalej
Zapominam ze czy chce tego czy nie
Moje serce biegnie tez
I znowu jak najdalej uciec chce
Bo to co mialo przetrwac niespodzianie skończylo się
Zgubilo sens
Wiem ze i Ty czasami musisz tez
Zostawic wszystko to co nie udaje zapomniec się
I więzi Cię
Wiec biegniesz najdalej
Byle dalej stad chcesz juz byc
Masz oczy zamknięte
Nie chcesz widziec juz nic
Jak najdalej stad, jak najdalej chcesz biec
Byle jak najdalej
Jak najdalej stad tam bezpieczniej gdzies jest
Twoje mysli kusza Cię
Jak najdalej stad, jak najdalej chcesz biec
Byle jak najdalej
Zapominasz ze czy chcesz tego czy nie
Twoje serce biegnie tez
Biec dalej wciaz, dalej wciaz,
byle jak najdalej stad
Choc dobrze wiesz dobrze wiesz
Uciec przeciez nie da się przed soba
Biec dalej wciaz, dalej wciaz,
byle jak najdalej stad
Lecz gdzie to jest, gdzie kończy się
kończy się ten bieg?
Najdalej...
I don't know what's on your mind.
But I know what's in your heart.
There's a distance in your eyes,
You're not as strong as you think you are.
Everybody needs somebody,
You're gonna need somebody too.
I'm right in front of you.
You don't see me...you don't hear me.
You're giving me the cold shoulder.
You leave me in the dark.
When I call you, you don't answer.
The only thing I ever wanted, the only thing I ever wanted,
Was to be with you, and hold you in my arms, to be with you.
I don't know what's on your mind,
But I know what's in your heart.
Why you fighting, what you know is right.
Baby come inside my arms,
Cos everybody needs somebody.
Soon you're gonna need somebody too.
I'm right in front of you.
You don't see me, you don't hear me.
You're giving me the cold shoulder
You leave me in the dark
When I call you, you don't answer
The only thing I ever wanted, the only thing I ever wanted
Was to be with you, and hold you in my arms, to be with you
Why ya holding back, ain't no sense (don't make no sense)
Break down your defences
Why ya holding back, ain't no sense (don't make no sense)
Break down your defences
You don't see me, you don't hear me
You're giving me the cold shoulder
You leave me in the dark
When I call you, you don't answer
The only thing I ever wanted, the only thing I ever wanted
Was to be with you, and hold you in my arms, to be with you