Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




You pack my bags I feel already gone.....
I've had to watch your silent face moving
around the house,
It's been several days, you can really
shut me out.
I draw up my thoughts to find a way to say
Something mending us, you shrug and then
you turn away.

You pack my bags I feel already gone....
It's like you pushed me with your hand and I
was pointing forward.
I could've been blindfolded and I'd know
where the door was.
I had to step aside, I had to be perfect.
I had to hold your hand, anticipate and second
guess.

And would you wipe it out with that much
distaste,
Take it from your heart, the hands, the lips,
the mouth, the taste.
It is more than hurt I can't communicate.
What you leave me with, the ache, the ache,
the ache.

You pack my bags I feel already gone.
Like the countries that seem to shuffle
into war,
The way it's lining up baby, we've been
here before.
We never took the time for no diplomacy.
How am I supposed to know what you're
not telling me?

When I'm standing here with my rugged choir,
You can't hurt me now I'm holding all the wires.
Calling down to you with a grateful sigh,
Thank you baby, you have sent me high.

You pack my bags I feel already gone....
Already gone, already gone.
Yeah, I'm gone.
You pack my bags and now I'm gone.
Now I'm gone...


Naprawde jaka jestes

Nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet
Sama Ty
W tanczacych wokól
Szarych lustrach dni
Rozblyska Twój
Zloty smiech
Przerwany w pól
Czylu gest
W pamieci skladam wciaz
Pasjans z samych serc

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój

Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój
Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony


Aniele mój, szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr, 

Gdy złe słowa splotły sieć, nikt nie słyszał serca skarg,
Mój świat umierał w snach, myśli wrogiem stały się,
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił by wybaczyć,
Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Ten lęk uwięził mnie, nikt nie słyszał dźwięku łez,
Utonęłam w żalu by znów narodzić się,
A dziś już nie pamiętam nic, czas uspokoić sny,
Uwolniłam się by żyć, by nie otruć świata smutkiem łez,
Więc nie pytaj mnie...
Ile popłynęło łez zanim los przywrócił sens,
Ile pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja,
Przyrzekam Ci więc, że każdy mój dzień będzie światłem tych którzy zgubią się,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Twoja czułość...