Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Górniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




You pack my bags I feel already gone.....
I've had to watch your silent face moving
around the house,
It's been several days, you can really
shut me out.
I draw up my thoughts to find a way to say
Something mending us, you shrug and then
you turn away.

You pack my bags I feel already gone....
It's like you pushed me with your hand and I
was pointing forward.
I could've been blindfolded and I'd know
where the door was.
I had to step aside, I had to be perfect.
I had to hold your hand, anticipate and second
guess.

And would you wipe it out with that much
distaste,
Take it from your heart, the hands, the lips,
the mouth, the taste.
It is more than hurt I can't communicate.
What you leave me with, the ache, the ache,
the ache.

You pack my bags I feel already gone.
Like the countries that seem to shuffle
into war,
The way it's lining up baby, we've been
here before.
We never took the time for no diplomacy.
How am I supposed to know what you're
not telling me?

When I'm standing here with my rugged choir,
You can't hurt me now I'm holding all the wires.
Calling down to you with a grateful sigh,
Thank you baby, you have sent me high.

You pack my bags I feel already gone....
Already gone, already gone.
Yeah, I'm gone.
You pack my bags and now I'm gone.
Now I'm gone...


Słodkie żywioły we mnie spią 
Mogę lawiną runąć złą
Żarem pustyni spalam Cię
Fatamorganą staje się

Czasem jak odpływ zwalam z nóg
Czasem jak pzypływ sięgam ust
A gdy pogodną chwilę masz
Spadam jak mgła!

Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy nie poddam się!

Jestem kobietą
Jestem dobrym, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem

Mogę lodowcem sięgać chmur
Mogę Niagarą spadać w dół
Mogę jak Etna zbudzić się
Więc nie złość mnie!

Jestem kobietą
Wodą, ogniem, burzą, perlą na dnie
Wolna jak rzeka
Nigdy, nigdy, nigdy nie poddam się!

Jestem kobietą
Jestem dobrym, jestem złem
Jestem wodą, jestem ogniem
Jawą i snem..


Aniele mój, szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr, 

Gdy złe słowa splotły sieć, nikt nie słyszał serca skarg,
Mój świat umierał w snach, myśli wrogiem stały się,
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił by wybaczyć,
Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Ten lęk uwięził mnie, nikt nie słyszał dźwięku łez,
Utonęłam w żalu by znów narodzić się,
A dziś już nie pamiętam nic, czas uspokoić sny,
Uwolniłam się by żyć, by nie otruć świata smutkiem łez,
Więc nie pytaj mnie...
Ile popłynęło łez zanim los przywrócił sens,
Ile pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja,
Przyrzekam Ci więc, że każdy mój dzień będzie światłem tych którzy zgubią się,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona,
Twoja czułość...