Naprawde jaka jestes

Nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet
Sama Ty
W tanczacych wokól
Szarych lustrach dni
Rozblyska Twój
Zloty smiech
Przerwany w pól
Czylu gest
W pamieci skladam wciaz
Pasjans z samych serc

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój

Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Naprawde jaka jestes
Nie wie nikt
To prawda nie potrzebna
Wcale mi
Gdy nie po drodze
Bedzie razem isc
Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony
Jasny portret Twój
Uniose go
Ocale wszedzie
Czy bedziesz przy mnie
Czy nie bedziesz
Talizman mój
Zamyslen naglych Twych
I rzes
Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
Przez zycie pójde
Ogladajac sie wstecz

Uniose Twój
Zapach snu
Rysunek ust
Barwe slów
Niedokonczony


A shattered home 

A twisted child
Never fit in with all the rest

A cold, cold world
A frozen man
He lived his life with bitterness

But when love came too close
He would turn away
He was angry inside
And so afraid

Don't you know
You'll be the one
I’ll always love

A coloured garden
A butterfly
There was so much more than just a change
A revelation
A fearless man
Finally free from all his pain

And when love came to close

And I feel like crying
‘Cause I feel like we're slowly dying
But I'll keep on
Loving you

Don't you know ...